Niektórzy projektanci złoszczą się, że kopiuje się ich wzory i pomysły zbijając potem krocie na ubraniach i dodatkach inspirowanych ich kolekcjami. Inni, jak Marc Jacobs, cieszą się, bo kopiowanie to najlepszy dowód na to, że to oni wciąż pchają modę do przodu.
Cieszą się też klienci, bo znakomitej większości z nas na markowe rzeczy nie stać, a tak mamy choć odrobinę luksusu, za mniejszą cenę.
W tym sezonie wydaje się, że to Prada dyktowała warunki. Owocowe wzory, kolorowe paski, farbowane lisy zrobiły furorę na salonach i pod prostymi strzechami. Każdy w tym sezonie ma coś w paski. Jak nie sukienkę, to torebkę.
I tu dochodzimy do sedna - torebki to jeden z najczęściej kopiowanych w branży artykułów. Weźmy słynny model Prady w paski. Torebka o kroju listonoszki, z klapą zamykaną na klips, z małymi rączkami u góry i możliwością noszenia jej na pasku. W sklepie przy Saks Fifth Avenue kosztuje 732 dolary, po przecenie z 1390! To obecnie wydatek 2200 zł!

Torebka Prady z sezonu wiosna/lato 2011, 2200 zł po przecenie
Z pomocą spieszą nam na szczęście sklepy bardziej dostępne. Torebka zainspirowała wielu projektantów młodzieżowych marek, którzy postanowili złożyć jej hołd. Na przykład Karen Millen, której torebki kupimy w Asos, wymyśliła kuferek, którego dominującym kolorem jest biel, a nie granat jak u Prady. Za tę torebkę zapłacimy 150 funtów po przecenie, to jakieś 700 zł.
Taniej damy za model od River Island, który postawił na żółć i granatową klapę, torebce nadając kształt bardziej kulisty.
Najbardziej kreatywna była Zara, torebka za 169 zł, która zrezygnowała z klapy, torebkę zrobiła bardziej pękatą a paski pionowe, jednak podobieństwo do modelu Prady dalej jest widoczne.
Plagiatom mówimy zdecydowane nie, inspiracjom tak, choć czasami linia pomiędzy jednym a drugim jest bardzo zatarta. To już jednak każda z nas musi rozsądzić we własnym sumieniu.
ZOBACZ TAŃSZE INSPIRACJE
Więcej:
