Groszkownia

Metamorfoza Groszków - Natalia

  • Pin It
bakota
23.06.2008 12:47
A A A Drukuj
Groszki/fot.EastNews Groszki/fot.EastNews
Zazwyczaj dość zadowolone z tego, jak wyglądamy (lub zbyt leniwe, żeby wreszcie coś z tym zrobić...), nie zastanawiamy się, co szybko i bez rewolucji w szafie zmienić, żeby wyglądać i czuć się jeszcze pewniej w swojej skórze. Zakupy i fryzjer to oczywiście najwygodniejsza opcja, ale nie zawsze możliwa. Dlatego Groszki postanowiły wyjść naprzeciw Waszym prośbom i pomóc Wam w efektywnym przeglądzie Waszych szaf, tak byście na nowo ją odkryły. Zapewniamy, że w każdej znajdują się prawdziwe skarby! Trzeba tylko umieć je zobaczyć.

 

ZASADA NUMER JEDEN: nie wyrzucajcie zbyt wiele! Moda lubi powracać, więc nigdy nie wiecie, co kiedy jeszcze się przyda. Jeśli tylko ubranie jest w dobrym stanie, poczekajcie, nim wyląduje na śmietniku. Czasem wystarczy niewielka przeróbka, by stary, nudny ciuch przeistoczył się w nową, bardzo modną kreację.

 

ZASADA NUMER DWA: doceńcie swoje zalety i przyznajcie się do wad. Po takiej szczerej rozmowie ze sobą będzie Wam łatwiej komponować stroje tak, by wyglądać jak najlepiej. Skąd wiedzieć, co i jak podkreślić, a co ukryć? Na rynku jest mnóstwo książek traktujących o podstawowych zasadach stylizacji, oglądajcie też magazyny o modzie, przymierzajcie różne fasony ubrań... czytajcie Groszki! Wiedza przyjdzie z doświadczeniem.

 

ZASADA NUMER TRZY: nie bójcie się eksperymentować. To wspaniale, jeśli macie swój własny, charakterystyczny i jedyny w swoim rodzaju styl (to chyba największa stylowa zdobycz!), ale warto wprowadzać do niego czasem jakiś element zaskoczenia. Moda to ciągłe zmiany, co sezon nowe trendy i warto zmierzyć się z nowymi kolorami, deseniami, krojami i dodatkami. Być może okaże się, że wyglądasz świetnie w nielubianym dotąd fiolecie, który podkreśli twoje oczy, albo że wbrew swojemu przekonaniu spódnice ołówkowe nie pogrubiają Cię, a podkreślają Twoje urocze krągłości. Naprawdę warto sprawdzić.

 

Na pierwszy ogień naszych szafowych poszukiwań poszła Natalia, z którą kiedyś Groszki wybrały się na poszukiwanie dżinsów do sklepu Big Star. Bardzo wysoka, smukła osiemnastolatka preferuje sportowy, wygodny styl, odpowiedni dla jej szybkiego tempa życia. Czasem jednak chciałaby bardziej pochwalić się swoją piękną figurą, długimi nogami i... pokazać światu swoje drugie ja. Ja kobiece, lekkie, seksowne. Ale nadal po nataliowemu wygodne i praktyczne. Groszki przeszukały więc jej szafę...

 

 

 

 

W szafie Natalii Groszki znalazły kilka prawdziwych skarbów. Stylowe, retro buty na szpilce jeszcze po babci (Natalia obiecała, że nauczy się w nich chodzić!), babcine perły i bardzo seksowny i niezwykle modny prezent od mamy, w postaci fioletowej sukienki z warstwowo nałożonych na siebie falban. A także sporo kolorów, wśród nich nawet arcymodną żółć. Sportowe dodatki w połączeniu z takimi rodzynkami stworzyły bardzo smakowitą całość. Tak prezentuje się Natalia w wersji ultrakobiecej, imprezowej i wieczorowej. I nie wydała ani grosza!

 

Tekst: Ewa Bakota

Stylizacja: Ewa Bakota, Barbara Łubko

Modelka: Natalia Czarnowska

Realizacja: Karolina Kozakiewicz/Gazeta.pl

 

Sukienka o fasonie idealnym dla Natalii

 

Spodnie dla wysokich

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (29)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    czy to nie jest ustawione? ta dziewczyna ma taką samą szafę (dziwnym trafem ?) jak Marta, która przeszła drugą "metamorfozę" i wogóle dla mnie to jakieś sztuczne jest, nie wiem co sądzicie

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    tekst " i do domu by się chciało" nie wiedzieć czemu zwalił mnie z nóg;/

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Trzeba być wyjatkowo nieinteligentym, żeby nie być wstanie skompletowac sobie stroju z tego, co sie ma we własnej szafie. Tez mi "metamorfoza".
    Sukienka falbaniasta koszmarna - z opisu można wysnuc wnioski, że to jakis 8 cód świata, a tu zwykły poliester z bazaru.
    "Stylistki" na miarę Jacykowa.
    Weźcie się wreszcie postarajcie o serwis o modzie z prawdziwego zdarzenia, bo na to szkoda patrzec.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    koszmarne stylistki.. mało kompetentne i niestety brak im fantazji, zeby stworzyć kreacje naprawdę interesującą... dlatego efekt bardzo średni...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Super! Podoba mi się! Fajny pomysł z tą stylizacją w domu z własnych ciuchów. Jedyny mankament to ograniczony czasowo materiał.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Natalia chyba nie powinna chodzić na obcasach, bo który facet wtedy będzie od niej wyższy? Ona ogromna przeciez jest:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Groszki.pl na Facebooku