Skomentuj:
Komentarze (16)
-
fantastyczny!
-
a z kolei po francusku lalka to poupee :D
-
a w ramach anegdoty, to pamiętam, ze kiedyś jak byłam mala dostałam taką lalkę w opakowaniu, na którym było napisane "pupa" i właśnie dlatego nie chciałam się nią bawić (przyzwyczajona, ze np barbie miala na pudelku napisane barbie itd. myslalam ze to imię tej lalki), wtedy ciocia mnie przekonała, ze to właśnie z włoskiego itd
-
pupa to lalka
mam tylko jeden cień tej marki(PUPA color extreme ref. 409 14) i w życiu nie miałam lepszego. Trzyma się skubaniec cały dzień, żadnego obsypywania, żadnego włażenia w zgięcie w powiece, nie drażni skóry.
Naprawdę polecam -
Pamiętam takie zdanie z lekcji łaciny"
"Pulchra pupa est."
Tzn. Lalka jest ładna. "Pupa" z łac. do lalka - z tego, co mnie wiadomo.
Co do makijażu, nie widzę siebie tak ostrych liniach i kolorach. -
Ładna ta 'pupa' :)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
















