Skomentuj:
Komentarze (9)
-
A co do zacieków na zamszu, to prawda, że należy traktować go delikatnie ;-) ale po dobrym zaimpregnowaniu blokerem wilgoci przed rozpoczęciem użytkowania są dużo odporniejsze na wilgoć i zabrudzenia. Traktuję tak wszystkie swoje zamszowe buty (a mam ich trochę, bo uwielbiam zamsz, i to w różnych kolorach) i naprawdę nie mam większych problemów z utrzymaniem bucików w nienagannym stanie.
-
Nie zgadzam się z opinią że" kozaki Bronx opadają do samej kostki" i są beznadziejne. Sama takowe posiadam, zresztą nie pierwsze z serii Bronx i myślę, że nie ostatnie ;-) i jestem z nich ogromnie zadowolona. Noszą się świetnie, nic mi "nie opada" ;-) - (a buty wcale nie są zbyt opięte na łydce, łydki też mam szczupłe ;-)). Są wygodne i na nodze wyglądają zgrabnie zarówno do spódniczki jak i do wąskich spodni. Ale jak widać dla niektórych nic się w Polsce nie nadaje do kupienia - niech więc sobie wyjadą gdzieś gdzie zaspokoją swoje wybujałe ego i niech innym nie udawadniają, że jeśli kupili coś w Polsce to znaczy, że noszą jeden wielki chłam (hłam? - kurcze, nie wiem jak to powinno być napisane).
-
Mierzyłyście kozaki Bronx? Opadają do samej kostki - beznadzieja! Szukam fajnych frędzlowatych butów na wiosne i w Polsce nie ma NIC! NIC NIC NIC!
-
te tańsze są ładniejsze, jak dla mnie oczywiście.
ale mi się takie buty same w sobie średnio podobają. -
Kwestia gustu, na ile mogę ocenić po zdjęciu bardziej podobają mi się jednak buty Bronx- mają bardziej kowbojski charakter. Niestety wszystkie buty z zamszu mają jedną wadę: nadają się do noszenia jedynie w suche dni, bo po deszczu mają koszmarne zacieki, których ciężko się pozbyć.
-
Żadne mi sie nie podobaja, ale Jimmy'ego Choo ładniejsze...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















