Groszkownia

Kampania New Yorker - za dużo seksu?

21.10.2009 13:08
A A A Drukuj
Kampania Amisu Smog New Yorker Kampania Amisu Smog New Yorker
Erotyka w sesjach zdjęciowych kolekcji znanych sieciówek już dawno przestała dziwić

Wysublimowana, delikatna i zmysłowa już nie szokuje, a i produktom z pewnością pozwala się sprzedać dużo lepiej, niż gdyby zostały pokazane w zgrzebnych stylizacjach na bardzo grzecznych dziewczynkach. Z drugiej strony od jakiegoś czasu słyszymy opinie specjalistów z dziedziny marketingu, którzy twierdzą, że seks jest przereklamowany i tak naprawdę nie przyciąga już jak magnes. Elektryzujące spojrzenia, wyzywające pozy i nachalna nagość podobno coraz bardziej drażnią przeciętnego konsumenta, a orgazmiczna mimika twarzy modelek i modeli zamienia się w grymas zniesmaczenia klientów.

Marketingowe teorie, wydawać by się mogło, pozostają jednak na dzień dzisiejszy teoriami, bo tegoroczne kampanie są naprawdę odważne. No bo jak tu wierzyć w moralizujące opinie ekspertów, gdy ma się przed oczami chociażby tego typu film reklamowy:

 

 

O ile Kate Moss w klipie promującym zapach Parisienne Yves Saint Laurent jest erotyczna w znaczący sposób, to ciemna tonacja, dekadencki klimat pozostawiają nutę wysmakowanego niedopowiedzenia. Tego typu erotyka może (i ma na celu) hipnotyzować i przyciągać jak magnes, a dodatkowo zostać dobrze zapamiętana. Co dzieje się, gdy wszystkie te emocje dostajemy gotowe na talerzu i to podane w niezbyt wyszukany sposób? Przykład?

Oto kilka zdjęć z najnowszej kampanii linii Amisu i Smog marki New Yorker. Sesja zaaranżowana w hotelu to komplet odważnych, krzykliwych zdjęć, które wydają się być bardziej wulgarne niż stylowe. A najdziwniejsze jest to, że efekt dosłownej erotyki w nachalnej oprawie udało się ekipie uzyskać bez udziału nagości. Niesamowite, prawda?

Historię opowiedzianą za pomocą zdjęć otwiera znacząca w tym przypadku hotelowa zawieszka 'do not disturb'. Potem dowiadujemy się, że faktycznie, byłoby w czym przeszkadzać...

Sesja nie pokazuje niczego nowego i naszym zdaniem kolekcji wychodzi tylko na złe. Mało odkrywcze, niekoniecznie emocjonujące kadry i bardzo sztucznie zagrane pozy są,  no cóż, dosłownie i w przenośni poniżej pasa. A szkoda, bo technicznie zdjęcia reprezentują bardzo dobry poziom i naprawdę żal zmarnowanego potencjału fajnej ostro-imprezowej atmosfery.

A może Groszki są zbyt surowe? Ciekawe jesteśmy Waszych opinii. Jakie wrażenie zrobiłyby na Was takie zdjęcia w witrynie sklepu? Czy erotyczna i dekadencka Kate Moss jest bliższa także Waszym gustom?

Marta Anna Kowalska

Jak zrobić manicure w stylu Louboutin?

Czytaj w Znam.to: Cieszy oko w szufladzie z bielizną

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (41)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    nie mam nic przeciwko takim sesjom, kate moss akurat do mnie przemowila, ale zdjecia z posagiem w kroku yyy.. no nie jesem na nie ;p

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy -2

    Te zdjęcia wyglądają jakby z gazety zostały wycięte ;/ Zniesmaczyło mnie to... aż mi głupio kupować w NW!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz -1

    Gdybym wcześniej wiedziała o tej reklamie nic bym już u nich nie kupiła.O nie!Moja mama miała rację, mówiła mi, żebym nie chodziła do NY, a ja jej nie posłuchałam... Co jedynie 2 torebki są tam fajne...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3


    zgadzam sie z komentarzem nizej! przyznaje ze zdjecie z popiersiam w kroczu dziewczyny nie jest fajne(by chociaz wzieli rzezbe meskiej postaci) ale zdjecie pierwsze, tam gdzie chlopak niesie dziewczyne na ramieniu- bomba, jezeli moj tylek bedzie tak wygladal...kupuje.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    ludzie !! coś z wami nie tak !!?? NEW YORKER. ma zawaliste rzeczy . to wy jesteście jacyś nie normalni . ta reklama przyciąga młodzięz dla której jest ten sklep. nie podoba sie to nie kupuj . masz problem z głowy . żal mi was. założe sie, że 50 % chciało by być tak sexownym jak ci modele. ; /

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 5

    to chyba reklama Playboya,a nie ubrań. Kurczę,czemu wszystko ludziom kojarzyć ma się jedynie z seksem??? Tragedia....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Dołącz do społeczności!

Redakcja

Groszki.pl na Facebooku