Skomentuj:
Komentarze (12)
-
ceny dosyć wysokie,ale może warto wypróbować? ;D
-
no bo to jest tak - siedzi kobieta/mężczyzna-redaktor w necie, wyszuka coś na jakiejś stronie, spisze zalety od producenta lub sprzedawcy i heja - powstaje artykuł, w którym JASNO I JAK WÓŁ stoi, że oto cud-miód, super extra. A my, gawiedź niegramotna mamy wierzyć. LUDZIE.
-
Baza tych cudownych produktów opiera się na tych samych środkach powierzchniowo czynnych: niejonowych (do 15%) lub w przypadku płynu do płukania - kationowych (powyżej 30%), które dziwnym trafem okazują się być toksyczne w przypadku zwykłych płynów do prania, natomiast są ekologiczne w przypadku czegoś, co kosztuje kilkadziesiąt złotych. Do tego znajdujące się w nich olejki roślinne zawierają w istotnych ilościach co najmniej 4 alergeny z tzw. listy 26, które najczęściej wywołują uczulenie. Już nawet nie ma co wymieniać alkoholu propylowego w płynie do płukania... Oj, święta naiwności...
-
Jakoś nie jestem przekonana, że "mydło roślinne" dopierze mi ciuchy, spierze plamy, brud itd. Od kilku miesięcy leżą u mnie na półce orzechy do prania produkowane przez inna firmę ekologiczną. Orzechy wrzuca się do pralki zamiast proszku. Leżą u mnie na półce, bo boję się ich użyć, boję się, że zniszczą ciuchy.
-
asdasd
-
burżujstwo.!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




















