Wyprzedaż dnia: płaszcz Zara
Nadszedł czas największych rabatów
To właśnie teraz w sklepach upusty sięgają 70% pierwotnej ceny. I choć zasięg rozmiarówki pozostawia wiele do życzenia, to naprawdę da się wyłowić perełki. Właśnie takie będziemy Wam w tym i w przyszłym tygodniu codziennie pokazywać.
Dziś wyszperałyśmy naprawdę spektakularnie przecenioną rzecz. Chodzi o płaszcz Zara, którego cena spadła z 1199 zł na 359 zł. Co najważniejsze - wykonany jest z kaszmiru!
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
-
-
herfashion 10.01.10, 20:41
Kaszmir to jest to, kto raz spróbuje ten na zawsze zapamięta to uczucie...
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
parisienne 09.01.10, 17:47
podoba mi się. minimalizm, dobry jakościowo materiał - to ubiera kobietę:)
-
charmause 09.01.10, 16:19
podobny mam na strychu ma chyba z 20 lat , nie widzę w nim nic interesującego , zwykły płaszcz nic więcej.
-
-
yamakashi 09.01.10, 12:00
sory ale nie
-
takie cóś kosztowało ponad 1 tys. zł ???? chyba dla takich, co to nie odróżniają kolorów i nie potrafią zaprojektować nawet własnego kibla - znam takie, bo jestem dekoratorką wnętrz. w sumie to dobrze, że takie niemoty chodzą po świecie, bo zarabiam na nich mnóstwo pieniędzy, hi, hi.
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
-
-
-
-
Kolor-taupe bodajze- okropny(niezaleznie od ciuchow), fason- szlarfok(a wiec nie na polska zime, my sie niestety musimy porzadnie pozapinac ;) ), sznytu, jakiejs konstrukcji kompletnie brak. Drogie rzeczy tym sie roznia od tanich, ze producent zatrudnia konstruktorow odziezy z prawdziwego zdarzenia, ciuchy po prostu dobrze leza, ciezko taki efekt uzyskac domowymi metodami a taki wiszacy szlafrok to kazda by mogla uszyc. poza tym calosc wpisuje sie w nurt "markowej biedy" - perwersja totalna- wydac kupe kasy tak, zeby wygladac jakby ciuchy byly "z darow" i ktos wczesniej 10 lat juz je nosil. Nie mowie, ze trzeba zaraz nosic sie tanio i plastikowo, ale bez przesady- kloszard-look jest rownie malo zachecajacy.
-
no tak... większość Polek nosi modne, błyszczące, ale w kiepskim gatunku. Płaszcz ze zdjęcia jest szary, nudny, niemodny, a dekolt sprawia, że nadawałby się na hiszpańska zimę z temperaturami powyżej zera, ale już niezbyt na rodzime mrozy, a co do jakości - hahaha - proszę, mówimy o ZARZE - to ciągle tanie jednosezonówki! Tym się różnią od Reserved, że są droższe. Podsumowując: płaszcz średnij jakości i w średnim fasonie - nic dziwnego, że nikt go za 1000PLN nie chciał.
-
-
-
Przeważająca część Polek jest niestety dokładnie taka, jak ich ubrania- modne, błyszczące, ale w kiepskim gatunku (przez grzeczność nie dodam, że na jeden sezon, bo jak pusto w głowie, to szybko się zużywa). Kiedyś sądziłem, że to z barku kasy, ale widać, że to po prostu kwestia niewyszukanego smaku. Jako facet dodam tylko, że na szczęście istnieje mały odsetek pań, które nie tylko doskonale wyglądają choćby i w szlafroku, ale nawet rzekłbym, że właśnie w szlafroku wyglądają najlepiej i to rano po dwóch nieprzespanych nocach :)
-
Jeszcze tylko chciałam dodać, że żeby wyglądać ładnie w tak z pozoru skromnych rzeczach, trzeba być naprawdę atrakcyjną, szczupłą i baaaaaardzo kobiecą kobietą, tak żeby skromne opakowanie dodawało tylko smaku jego zawartości, a nie odwrotnie, jak to niestety u nas na ulicach bywa- nisko pozawieszane, pofarbowane i wytapetowane kurduple kiepsko wyglądają w tego typu rzeczach... C'est la vie...
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
byłam ostatnio na wyprzedaży w Zarze, w Krakowie. Bardzo się rozczarowałam - ludzi od groma (mimo iż była to sobota rano) a towar wyglądał jak z zamiatania magazynu - wymięty i rzucony na stoły. Rzeczywiście można tam było "łowić" ale mnie odstraszyło. Wolałam pójść do nieco droższego Espritu - mało ludzi, wszystko na wieszakach, pełna rozmiarówka, opis gdzie taniej itd. Podobne "niechlujstwo" było w Reserved. Naprawdę podziwiam zdesperowane dziewczyny, które mają nerwy i cierpliwość tam czegoś szukać.
-
-
-
-



















