Groszkownia

Nowa kolekcja Kate Moss dla Topshop

26.04.2010 13:00
A A A Drukuj
Kolekcja Topshop Kate Moss Essential topshop.com
Kate Moss Essential - właśnie taki tytuł nosi kolejna kolekcja znanej modelki dla równie popularnej brytyjskiej sieciówki

Tym razem obyło się bez przepychu, wyszukanych wzorów, grafik i aplikacji. Zaprojektowana przez Kate linia to esencja prostoty i wygody. Dla tych z nas, które bezgranicznie zakochane są w rzeczach typu 'basic' uszytych z lekkiego dżerseju. Bo jak wiemy, takich nigdy za wiele.

Gama kolorystyczna kolekcji Essential oparła się na skrajnościach - są tu i beże typu nude, i pastelowe róże, szarości, zielenie skontrastowane z czernią. Proste topy świetnie sprawdzą się w domu, ale dla wielbicielki stylu Kate Moss dobrze wiedzą, że nie ma nic lepszego np. pod ramoneskę. Tuniki natomiast są stworzone do legginsów, ale warto zaryzykować i założyć je np. do subtelnych rajstop, szpilek i marynarki typu 'boyfriend'.

Ceny: od 18 funtów.

 

Czytaj więcej:

Wiosenny szyk w Vagabond

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy -2

    to obraża eleganckiej kobiety, jesli proponuje sie takie szmaty .Moss nie ma pojecia o modzie i projektowaniu.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    won mi z ta kate moss ;/

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 4

    te ciuchy sa w lumpie za grosze , wlasnie wygrzebalam super podkoszulke na ramiaczka z top shopa ,rewela za 3zł biała :D

  • roksanah

    Oceniono 4 razy 0

    fajna kolekcja w sam raz na wypad na plażę...lekka przewiewna no i prosta :)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    zwykłe basici.
    Czemu modelki w robią minę "zdziwionej Joli?". Czy to jest jakiś niedowład warg?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Dołącz do społeczności!

Redakcja

Groszki.pl na Facebooku