Pokaz wyreżyserowany przez Katarzynę Sokołowską zrobił wrażenie na całej publiczności. I nie przyczyniła się do tego tylko nowa kolekcja, ale także bohaterki imprezy - uczestniczki programu Supermodelki / Super Models by L'Oreal Paris. Jeśli wydaje Wam się, że to i tak wiele atrakcji, to dodamy jeszcze, że gwiazdą wieczoru była Sophie Ellis-Bextor, która świetnie bawiła się z dziewczynami na wybiegu w rytmie swoich największych przebojów (z wokalem na żywo!). Celebryci i strona artystyczna to jedno, ale warto poświęcić kilka słów temu, co było tego wieczoru najważniejsze.

Nowa kolekcja to propozycje na co dzień, ale w wydaniu bardzo trendowym, choć zahaczającym też delikatnie o modę uliczną popularnie nazywaną streetową. Jesienią Orsay pokaże młodą kobietę, która mimo nieciekawej pogody, będzie potrafiła ożywić swoje otoczenie kolorami i zabawą w warstwy. Prym będą wiodły wrzosy, zielenie, szarości, kawowe brązy, ale także czerń i po raz kolejny niebieski - tym razem w wersji wieczorowej.

Za kilka miesięcy założymy więc kardigany oversize, czapki uszanki, wąskie spodnie, kwieciste topy np. w herbaciane róże, a wszystko omotamy wielkimi szalami wykończonymi pomponami. Look pozostanie w klimatach romantycznych opowieści Jane Austen.

Podczas pokazu najbardziej uwiodły nas świetne ażurowe i kwiatowe legginsy oraz romantyczne swetry spięte w talii pasami w kolorze karmelowej skóry. Gdzieś tam jeszcze pobrzmiewały rockowe klimaty rodem z lat 80-tych, ale dały o sobie znać tylko pod postacią skórzanych spódniczek, getrów i kurtek, łagodniały zaś w zestawieniach z delikatnymi bluzkami w grochy. I całe szczęście, bo tym ostrym trendem, który projektanci i marki przywołują już od kilku sezonów, jesteśmy już wystarczająco znudzone. Wieczorem ostre brzmienia wyparły rytmy disco i na wybieg wyszła modelka w cudownej połyskującej sukience w intensywnym odcieniu niebieskiego z głębokim wycięciem na plecach. To nasz typ z tej kolekcji!
Warto jeszcze dodać, że Orsay się zmienia. Fasony i desenie są coraz bardziej przemyślane, a zestawy, które można z nich uzyskać pozytywnie zaskakują. Może to dowód na to, że w sklepach sieciowych nie ma tylko złych ciuchów, a złe mogą być jedynie stylizacje...

Póki jesiennych propozycji marki nie zobaczycie na żywo, obejrzyjcie je w naszej relacji wideo!
GALERIA
Czytaj więcej:

Butik Justyny Chrabelskiej