Groszkownia

Yoshe - marka warta zapamiętania

12.01.2011
A A A Drukuj
Choć marka istnieje już od kilku lat, znana jest tylko bywalczyniom Krakowa. Czas to zmienić, bo Yoshe to ubrania bardzo kobiece, i z dużą klasą.

Dajemy sygnał - w Krakowie istnieje marka, dla której warto przyjechać do Galerii Krakowskiej. Yoshe istnieje od 2002 roku i z powodzeniem ubiera krakowianki na co dzień i na okazje.

Klientka Yoshe to kobieta zadbana, nowoczesna, żyjąca pełnią życia. Interesuje się trendami i zależy jej na dobrej jakości ubrań, które przy okazji nie zrujnują jej portfela.

W swoich kolekcjach Yoshe podkreśla kobiece kształty dopasowanymi sukienkami, małymi żakietami, sweterkami i tunikami opinającymi ciało. Do tego łączy fasony retro (bluzki ze stójką, sukienki tuby) z nowoczesnym materiałem. Elementy vintage (kokardy) przeplatają się z prostą linią ubrań.

Bluzka retro marki Yoshe, 145 zł, bawełna i elastan

Głównie na sukienki stawia krakowska marka, to one stanowią punkt kulminacyjny każdej kolekcji i jej dumę. To po nie głównie zjawiają się krakowskie i rzeszowskie klientki. Panie lubiące klasykę znajdą tu wysokogatunkowe wełny, młodsze dziewczyny sięgną po bawełnę łączoną z jedwabiem. Pełna różnorodność - plisy, marszczenia, upięcia, asymetria - co kto lubi.

Kolekcje pojawiają się dwa razy do roku, choć poszczególne modele dokładane są nawet dwa razy w tygodniu. Sklep lubi wypuszczać krótkie serie, bo ceni sobie klientki, które stawiają na oryginalne i unikatowe ubrania.

Yoshe znajdziecie w Krakowie, w Galerii Krakowskiej, na ul. Pawiej 5.

Więcej:

Karolina Zmarlak, wiosna/lato 2011

Karolina Zmarlak na wiosnę 2011

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (34)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 9 razy 9

    Yoshe jest w galerii Krakowskiej. sukienki faktycznie przepiękne, ale ceny nie są takie jak w opisach.. zwykle w granicach 250-350zł i więcej

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 7

    Materiał jest cholernie ważny, bo inaczej nawet dobry krój będzie szmatą.
    Podobają mi się, szkoda że są tylko w Krakowie. I ceny przyzwoite.

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 10 razy 6

    szczerze mówiąc mam gdzieś z jakiej jest skóry może być i z papieru. Podoba mi sie genrlanie SUKIENKA, a nie materiał. I zdaje sobie sprawę, że za 85zł nie jest to bóg wie jakiej jakości skóra.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    większość sukienek w yoshe to cudeńka, sama kupiłam tam sukienkę na studniówkę!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    pudrowa sukienka z "falbaną" i spodnie...chętnie bym przygarnęła ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX