Skomentuj:
Komentarze (66)
-
...nie pamiętam juz gdzie, ale zdarzyło mi sie przebierac w przymierzalni o czarnych scianach...wszystko było sine, sine swiatło, ja sina, na sino widziałam...wszystko co przymierzyłam wydawało mi sie obrzydliwe...mam podobne wrażenia robiac teraz zakupy w carrefour'ze w Arkadii...widze wyłacznie sine , zepsute owoce i warzywa...ostatnio poprawili swiatło, ale i tak ...poroniony pomysł....co ciekawe projektanci wnętrz dostaja za te zabawne wpadki napewno niezłe pieniadze, a sadze ze sklepy na tym tracą ;-)
-
biankasolderini - naprawdę trzeba Ci tłumaczyć, po co się przykłada torebkę?
-
Fajna szminka:)
Idealny mężczyzna -
od kiedy pamiętam trzeba było przykladać torebke do czytnika w zarze w galerii krakowskiej, ale czemu to ma służyć ?
-
bo niestety w zarze ubrania dzielą się na te lepsze i gorsze. Te pierwsze są wiadomo drogie i to nawet bardzo ale uwazam że są zrobione z lepszych materialów i ogólnie lepiej uszyte a te drugie no cóż....
Osobiście nie przepadam za bershką ale dlatego ze zawsze gra tam potwornie głośna muzyka -
Ja osobiście także nie polecam Bershki i Zary. Te przebieralnie to może jakoś zniosę, ale ceny.. Za jakiś tandetny, nieskrojony i w dodatku strasznie prześwitujący t-shirt każą płacić z 70 zł, 80 zł.. W Zarze widziałam marnej jakości t-shirt z Rihanną po 120 zł. A na dodatek strasznie chamska obsługa. w H&m może i są kradzieże, ale przynajmniej uczciwie kupujący ma większy komfort.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















