Przegląd

Komentarze (5)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Oceniono 1 raz 1

    czasem mam wrażenie, że między 10 cm szpilkami a kompletnie płaskimi balerinkami nic nie ma na rynku obuwniczym. znaleźć ładne buty na 5-6 cm obcasie to jak wygrać w totolotka. mam dość masywne nogi, a do tego jestem wysoka (180 cm), w balerinkach wyglądam jak kaczka, z kolei bardzo wysokie obcasy przy moim wzroście nie w każdej sytuacji pasują, choć bardzo takie buty lubię, noszę i kompleksów gigantyzmu nie mam :)

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    0

    @loveandlabels: zgadzam się, są albo podniebne szpile z dodatkowym koturnem, albo płaskie człapaki. Też mam wzrostu niemało i całkiem powazny problem ze znalezieniem zgrabnych butów na niezbyt wysokim obcasie. Paradoksalnie mamy albo do wyboru Deichmana, albo rzadkie i droższe marki, także z zakupami przerzuciłam się niemal w 100% do internetu. Fajne buty o rozmiarach, gdzie wszystko w okolicach 40-tki nie wygląda jak transatlantyk to Fly London, mają też rozsądne obcasy. Venezia też czasem daje radę, znowu szerokim łukiem można obchodzić wszelkie sieciówki jak Zara czy Reserved. Darować sobie można też Nine West, czy takie odloty jak Irregular Choice, a Melissa to tylko baleriny :/ Ogólnie przy obecnych trednach nie ma lekko. Z wytęsknieniem czekam dnia, kiedy po dobrych kilku sezonach odejdą w niebyt 13cm obcasy z dodatkowym koturnem, ten porno-szyk pozbawia mnie możliwości kupna butów w normalnym sklepie! ;))

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX