Sweter wpisuje się w modny styl après-ski, który od kilku sezonów konsekwentnie wraca do zimowych trendów. To połączenie sportowej wygody z miejskim luzem i lekką nutą retro. Charakterystyczne wzory inspirowane Skandynawią kojarzą się z górskim klimatem, ale coraz częściej noszone są także w codziennych stylizacjach.
Après-ski przestał być zarezerwowany wyłącznie na wyjazdy w góry. Dziś to pełnoprawny trend zimowy.
Nie bez znaczenia jest też cena. Sweter, który pierwotnie kosztował prawie 70 złotych, teraz dostępny jest za niecałe 30 zł. Jak pokazuje tempo sprzedaży, takie przeceny szybko przyciągają uwagę.
Trzeba przyznać, że jak Sinsay robi przeceny, to są to przeceny z prawdziwego zdarzenia.
Choć Sinsay jest marką z niższej półki cenowej, coraz częściej udowadnia, że uważnie śledzi trendy. W jego kolekcjach regularnie pojawiają się ubrania inspirowane tym, co aktualnie widać w droższych sieciówkach.
Ten sweter w stylu après-ski jest dobrym przykładem — wygląda modnie, wpisuje się w sezon i nie odstaje wizualnie od droższych propozycji.
Pierwsza od dawna prawdziwa zima w Polsce sprawiła, że ciepłe, wyraziste swetry sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Modele, które łączą praktyczność z modnym wyglądem, znikają najszybciej.
Patrząc na tempo sprzedaży, można się spodziewać, że ten sweter z Sinsay długo nie poleży na półkach.