Te z nas, które lubią marynarki, doskonale wiedzą, że koniec zimy to czas na zupełnie inne kolory i kroje. Ma być lekko, kobieco, wiosennie. Myśl o marynarce w odcieniu pudrowego różu nasuwa się tu sama...
Pudrowy róż to kolor, który ma w sobie coś z delikatności płatków kwitnących wiśni czy róż. Te naturalne skojarzenia sprawiają, że intuicyjnie chcemy ubrań w tym odcieniu, kiedy kończy się sezon na brązy, mocne czerwienie i wyraziste kraty.
Pudrowy róż kojarzymy też z delikatnością, empatią, kobiecością i subtelnością. Czy jest elegancki? Oczywiście. Do jakich kolorów pasuje? Do bieli, pasteli, jasnych szarości, ecru. Ale nie bój się łączyć go również z burgundowym, granatem a nawet... butelkową zielenią. Efekt może cię zaskoczyć i to bardzo pozytywnie.
Odcień pudrowego różu to kolor, który ma też moc rozświetlania cery. Dodaje blasku i odświeża. Dlatego warto nosić ubrania w tym odcieniu blisko twarzy. Marynarka, która sprawdzi się i do pracy, i po godzinach - to znakomity wybór.
W poszukiwaniach marynarki w kolorze pudrowego różu, zwróć uwagę na tę z Sinsay. Tu piękny odcień to dopiero początek. Tylko spójrz na krój i jak sprytnie zaznaczono w nim talię. Bez żadnego "gorsetowego" opinania, na niemal sportowym luzie. A przecież wciąż wciąż jest elegancko...
Domieszka wiskozy sprawia, że jest marynarka nie tylko ładnie się układa, ale jest też przyjemna w dotyku.
Z czym ją nosić? Wystarczą jasne jeansy i jasny T-shirt. Pięknie wygląda również z chinosami czy cygaretkami. Jest też idealna do spódnic i sukienek.
Cena 79 jak za taką śliczną marynarkę z wiskozą to jak za darmo.
Zobacz też: Te legginsy flare to hit na końcówkę zimy, przedwiośnie i wiosnę. Pepco zaskakuje ceną