Minimalistyczna poranna pielęgnacja twarzy. To 3 efektowne kroki dla zabieganych

W 3 prostych krokach zniwelujesz poranną opuchliznę, odświeżysz, nawilżysz twarz i przygotujesz ją na upalny dzień. To minimum, które trzeba wykonywać, zwłaszcza o poranku!

Noc, to czas regeneracji, ale nie zawsze nasz wygląd na to wskazuje. Każdej kobiecie zdarzają się poranki, podczas których musi poświęcić nieco więcej wysiłku, aby doprowadzić twarz do jej najlepszego wyglądu. Jednocześnie często brakuje nam czasu na żmudną wielkokrokową pielęgnację, którą chwalą się w sieci gwiazdy i influencerki. Czasem musimy zadowolić się minimum i nie ma w tym nic złego. 

Tak poradzisz sobie z opuchniętą twarzą. To krok 1 w porannej pielęgnacji

Opuchlizna wokół oczu to konsekwencja zarówno smacznie przespanej nocy, jak i tej bezsennej, dlatego potrzebny jest niezawodny sposób na szybkie i skuteczne zniwelowanie jej. Zwłaszcza, że lato, to sezon, który bardzo sprzyja jej powstawaniu. Dla niezawodny jest to zimny okład/masaż. Szczególnie lubię wykorzystywać do tego schłodzony roller do twarzy, który po pielęgnacji zawsze ląduje w lodówce (pamiętaj o każdorazowym odkażaniu go!), ale równie skutecznie zadziała kamień Guasha, ale też schłodzona łyżka. To też doskonały sposób na wybudzenie się!

Poranna pielęgnacja twarzy. Przygotowanie twarzy na upał

W lecie efekt glow robi się sam, w miarę przebywania wysokich temperaturach. Chociaż nie zawsze pożądany, jest on niemal nieunikniony. Dlatego pierwszą rzeczą, o którą musimy zadbać o poranku, jest odpowiednie nawilżenie skóry, która w miarę upływu dnia, narażona jest na utratę go. Dlatego latem hydrolat, który przyniesie ukojenie i potężną dawkę nawilżenia dla skóry, to konieczność. Warto wykorzystać metodę skin floodingu, o której przeczytasz więcej TUTAJ

Lekki i nawilżający krem i SPF

To bardzo naturalne, że niezależnie od typu cery, latem sięgamy po lekkie, żelowe formuły kosmetyków, a te bogate i o tłustszym składzie zostawiamy do pielęgnacji nocnej i zimowej. Oprócz klasycznego kremu, oczywiście nie zapominamy o SPF-ie, który warto mieć w torebce, żeby móc go reaplikować w każdej chwili!

Pamiętaj, żeby latem unikać kwasowych produktów, ja także unikam nakładania maseczek o poranku - składniki w nich zawarte często wchodzą w reakcje ze słońcem, dlatego zostawiam je na wieczór lub stosuje zmywalne formuły kremowe. 

 

Czytaj też: Jak chronić włosy przed działaniem słońca? Pamiętaj o tym kroku, a będą zdrowe i piękne

Więcej o:
Copyright © Agora SA