Ta metoda sprawi, że twoje włosy będą lśniące i puszyste. Wystarczy mała zmiana w pielęgnacji

Marzysz o lśniących włosach pełnych objętości? Wypróbuj nieco zaskakującą metodę mycia włosów, a uzyskasz pożądany efekt. Wystarczy, że zmienisz kolejność nakładania kosmetyków, a twoje włosy zyskają piękny wygląd.

Klasyczna forma mycia włosów to nie jedyny sposób na ich odświeżenie i pielęgnację! Coraz bardziej popularna staje się metoda Reverse Hair Washing. Zdradzamy, w czym tkwi jej sekret i jak uzyskać pożądany przez wiele kobiet efekt gładkich, lśniących i pełnych objętości włosów.

Metoda Reverse Hair Washing, czyli odwrócone mycie włosów

Reverse Hair Washing to metoda mycia włosów polegająca na nałożeniu kosmetyków w odwrotnej kolejności niż mamy w zwyczaju, co jest nieco zaskakujące. Najpierw używa się odżywki, a dopiero później myje się włosy szamponem. Brzmi dziwnie? Może odrobinę, ale za to przynosi spektakularne efekty. Nałożenie odżywki przed szamponem pomaga zabezpieczyć i nawilżyć włosy, zanim szampon nieco je wysuszy oczyszczającymi detergentami w trakcie mycia.

 

Czytaj też: Rihanna pokazuje ciążowy brzuszek i nową fryzurę w kampanii Fenty. To cięcie będzie hitem?

Błyszczące włosy pełne objętości

Odwrócone mycie włosów pozwala uniknąć efektu matowych, obciążonych, przyklapniętych oraz pozbawionych objętości pasm. Dzięki tej metodzie włosy stają się gładkie i błyszczące, a ich objętość zdecydowanie wzrasta. Oprócz tego włosy dłużej zachowują świeżość i nie przetłuszczają się tak jak zazwyczaj. Reverse Hair Washing sprawdza się doskonale w przypadku cienkich i osłabionych włosów, a także tych mocno przetłuszczających się.

 

Jak często myć włosy w odwrócony sposób?

Zdania na temat częstotliwości mycia włosów w odwrócony sposób są mocno podzielone. Są osoby, które korzystają z tej metody tylko raz w tygodniu, a także są osoby myjące tak włosy za każdym razem z przerwą na jedno klasyczne mycie. Warto więc samej przetestować metodę Reverse Hair Washing i wybrać odpowiednią dla siebie częstotliwość.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA