Zapachowa perełka dostępna w Zarze! Pachnie jak perfumy za 668 zł a kosztuje 6 razy mniej

Perfumy z Zary to coś, co w ostatnim czasie króluje wśród Tiktokowych trendów. Wiele kobiet kocha ich za przystępną cenę, trwałość oraz zapachy, które przypominają im perfumy luksusowych marek. Czy woda z Zary jest w stanie równać się z 6-krotnie droższym zapachem?

Perfumy to nieodłączny element damskiej garderoby. Dodają one pewności siebie, prowokują komplementy oraz zdobią lepiej niż niejedna biżuteria. Choć niektórym wydaje się, że aby pięknie pachnieć trzeba wydawać ogromne sumy pieniędzy na perfumy od luksusowych marek, to w rzeczywistości zapachowe perełki można znaleźć także w znacznie niższych cenach.

Czy woda perfumowana z Zary może równać się z zapachem za ponad 600 zł? Jedna z Tiktokerek uważa że tak!

Perfumy, a właściwie wody perfumowane oraz wody toaletowe z Zary już od kilku miesięcy generują ogromne zainteresowanie wśród Tiktokowej społeczności. Wiele kobiet jest bowiem zachwyconych ich świetną jakością w tak niskiej cenie. Użytkowniczki Tiktoka chwalą je za długi czas utrzymywania się na ciele oraz piękne zapachy, które według niektórych przypominają im kultowe zapachy perfum luksusowych. Dodatkowo, wielu kobietom podoba się także cały design flakoników, które świetnie prezentują się np. na toaletce.

Jedna z polskich Tiktokerek, po zobaczeniu filmiku porównującego jeden z zapachów z Zary, o nazwie Golden Decade do kultowych perfum YLS Libre postanowiła sama przetestować ten zapach. Nuty zapachowe obecne w wodzie perfumowanej z Zary to mandarynka, jaśmin, lawenda oraz kwiaty pomarańczy. Za wyjątkiem jaśminu, wszystkie z powyższych nut znajdują się także w perfumach od YSL, co stanowi szansę na to, że w rzeczywistości będą to zbliżone do siebie zapachy. 80 ml flakon wody perfumowanej z Zary kosztuje 112 zł, cena 90 ml perfum od YSL to natomiast koszt około 670 zł.

 
Kupiłam najbardziej trwałe perfumy

Takimi słowami Tiktokerka rozpoczęła swoją recenzję wody toaletowej, na którą jak się okazało musiała dość długo polować, ponieważ ciągle była ona wyprzedana. 

Podczas swojej recenzji dziewczyna pochwaliła opakowanie perfum, a sam zapach określiła jako „kobiecy, zdecydowany". Oprócz porównania koloru perfum, nie odniosła się ona jednak do ich podobieństwa do kultowego Libre od Yves Saint Laurent.

Więcej o:
Copyright © Agora SA