Frencz to totalny klasyk i niemal każda kobieta choć raz zdecydowała się na ten manicure. Jednak to nie jedyna stylizacja, która od lat króluje w salonach kosmetycznych. Równie popularny jest babyboomer. Urzekł kobiety subtelnością i elegancją.
Babyboomer jest równie klasyczny co french, ponieważ bazuje na tych samych kolorach. Jest to zdobienie w stylu ombre, w którym biały kolor, nałożony od wolnego brzegu paznokcia, przechodzi w jasny róż. Manicure ten wygląda znakomicie zarówno na krótkich, jak i na długich paznokciach.
Stylizacja ta jest bardzo elegancka i subtelna, ale nie nudna, dlatego kobiety tak chętnie ją wybierają. Idealnie sprawdza się na co dzień, ponieważ nie rzuca się w oczy i nie zaburza naszego looku. Na ten manicure decyduje się także wiele panien młodych, gdyż doskonale wpasowuje się on w ślubny klimat.
Jeśli jeszcze nigdy nie zdecydowałaś się na manicure babyboomer, to koniecznie poproś o niego swoją stylistkę paznokci. Możesz też wykonać go sama, ponieważ nie jest to takie trudne, jak mogłoby się wydawać.
Do wykonania manicure babyboomer potrzebujemy jasnoróżowego lakieru hybrydowego i białej pasty do zdobień. Niezbędna jest także lateksowa gąbeczka, za pomocą której można uzyskać efekt ombre. Na samym początku należy odpowiednio przygotować skórki i płytkę paznokci oraz nałożyć bazę, tak jak przy każdym manicure hybrydowym.
Następnie malujemy paznokcie kolorem bazowym, czyli jasnym różem i utwardzamy w lampie. W zależności od stopnia krycia może być to jedna lub dwie warstwy. Po utwardzeniu lakieru nakładamy białą pastę na gąbeczkę i wykonujemy nią ruchy stemplujące od wolnego brzegu do mniej więcej połowy paznokcia, tworząc efekt rozmycia i ponownie utwardzamy.
Na koniec, jak zawsze, zabezpieczamy stylizację, nakładając top i utwardzając go w lampie. Gotowe. Proste prawda? Czytaj też: Ten kwiatowo-orientalny zapach czuć z daleka. Te luksusowe perfumy to gwarancja komplementów