Cebulka włosa to jego serce. Jeśli nie działa, żaden szampon nie pomoże. Można ją aktywować domowymi metodami i konkretnymi kosmetykami, które naprawdę robią różnicę. Efekt? Wzmocnienie, zagęszczenie i przede wszystkim nowe, zdrowe baby hair. W artykule podpowiadamy, co stosować i na co zwrócić uwagę, jeśli chcesz przyspieszyć wzrost włosów i wzmocnić skórę głowy.
Regularny masaż skóry głowy to pierwszy krok, który pobudza mikrokrążenie, dotlenia cebulki i ułatwia wchłanianie składników aktywnych. Najlepiej robić go opuszkami palców lub specjalnym masażerem (znajdziesz je nawet w drogeriach za kilka złotych). 3–5 minut dziennie wystarczy, by skóra zaczęła budzić się do pracy. Możesz robić to na sucho albo po nałożeniu wcierki, wtedy efekt będzie podwójny.
Jeśli miałabyś wprowadzić tylko jeden produkt do rutyny na porost włosów, wybierz wcierkę. Te z kofeiną, ekstraktem z pokrzywy, żeń-szeniem, kozieradką lub biotyną to absolutne hity. Wystarczy kilka psiknięć dziennie, delikatne wmasowanie i systematyczność. W popularnych drogeriach znajdziesz kultowe wcierki np. Banfi, Jantar, Radical, Hairy Tale, OnlyBio.
Czytaj też: Jak podkręcić rzęsy bez zalotki? Naturalne sposoby, które działają
Nie zapominaj, że obciążone, przetłuszczone i niedotlenione skalp to wróg wzrostu włosów. Postaw na lekkie szampony bez SLS, oczyszczające peelingi skóry głowy (minimum raz w tygodniu) oraz produkty bez silikonów. Świetnie sprawdzają się też naturalne oleje, np. rycynowy, rozmarynowy czy z czarnuszki, wcierane raz–dwa razy w tygodniu mogą zdziałać cuda.