54-letnia Ewa chce znów podobać się mężowi. Jedna mała rzecz może wszystko zmienić [LISTY DO REDAKCJI]

Do naszej redakcji napisała Ewa, 54-letnia kobieta z małej miejscowości pod Sieradzem. Przyznała, że od kilku lat nosi tę samą fryzurę: krótkiego boba, który kiedyś dodawał jej pewności siebie, a dziś wydaje się już bez wyrazu. Chciałaby odświeżyć swój look, dodać sobie energii i wyglądać młodziej, ale bez godzin spędzonych przed lustrem. Prosi o radę, jaka fryzura będzie modna, praktyczna i odpowiednia dla kobiet po pięćdziesiątce.
Fryzura dla kobiet 50+
fot. @mathilde.bulteau

Jesień to czas zmian, także tych wizerunkowych. Kiedy liście zmieniają kolor, wiele z nas ma ochotę zrobić coś dla siebie: zmienić fryzurę, odświeżyć garderobę, poczuć nową energię. Dobrze dobrane cięcie potrafi przy tym zdziałać cuda - odmłodzić twarz, dodać lekkości i sprawić, że codzienne układanie włosów przestaje być obowiązkiem, a staje się przyjemnością. Dlatego postanowiliśmy doradzić Ewie, jakie fryzury tej jesieni królują wśród kobiet 50+, które chcą wyglądać świeżo i stylowo.

Krótkie cięcia wracają do łask. Nadają lekkości i odmładzają rysy twarzy

Krótkie fryzury to nie tylko wygoda, ale też sposób na szybkie odjęcie kilku lat. Pixie cut lub klasyczny bob z uniesieniem u nasady włosów to pewny sposób na świeży, modny wygląd. Te cięcia dodają objętości, odsłaniają szyję i pięknie podkreślają kości policzkowe. Warto jednak poprosić fryzjera o miękkie, warstwowe wykończenie, które sprawi, że włosy będą układać się same, bez konieczności codziennego modelowania.

Niekwestionowanym hitem sezonu jest także grzywka, która może całkowicie odmienić twarz, szczególnie u kobiet 50+. Lekka, postrzępiona grzywka dodatkowo skutecznie ukryje zmarszczki na czole i doda spojrzeniu świeżości. Najlepiej sprawdzi się wersja curtain bangs, czyli przedzielona na środku, miękko opadająca na boki twarzy. To subtelny sposób, by wyglądać młodziej bez drastycznych zmian.

Delikatne fale i luźne upięcia to sposób na kobiecość bez wysiłku

Nie każda z nas ma czas, by codziennie prostować czy kręcić włosy. Właśnie dlatego fale tworzone przy pomocy warkoczy zaplecionych na noc dają efekt naturalnego luzu i odmładzającego romantyzmu. Wystarczy nałożyć odrobinę pianki lub sprayu teksturyzującego, by fryzura wyglądała jak po wizycie w salonie. Luźny koczek nisko przy karku lub upięcie z wypuszczonymi pasmami to idealna propozycja na co dzień, modna, lekka i nieprzesadzona.

 

Warto sprawdzić: Jesienne jeansy na niską sylwetkę? W Lidlu znalazłam idealny model za mniej niż 40 zł

Więcej o: