Czy twoje włosy rano wyglądają jak po "spotkaniu z piorunem"? Gdy tylko wchodzisz w czapkę lub przeczesujesz je grzebieniem, pasma unoszą się i robią własne show? To znak, że możesz mieć problem z elektryzującymi się włosami. Dobrym wieściom - da się temu zaradzić. Wystarczy wprowadzić dwa proste triki do codziennej pielęgnacji i zmienić kilka nawyków, by włosy znowu były gładkie, poskromione i mniej podatne na ten uporczywy efekt.
Suche i zniszczone końcówki? Ten olejek z Rossmanna kosztuje 9 zł, a działa CUDA na włosy
Pierwszy sposób na elektryzujące się włosy to po prostu zadbanie o ich wygładzenie i lekkie dociążenie. Po umyciu użyj lekkiej odżywki lub serum wygładzającego, a gdy włosy są już prawie suche - nałóż odrobinkę oleju arganowego lub migdałowego na końcówki i przeczesać. Ten domowy trik powoduje, że włosy mniej się unoszą, są miękksze i wyglądają zdrowiej. Prosty krok, a różnica może być wyraźna.
Drugi zestaw trików dotyczy tego, co robisz z włosami i czym je czeszesz - czyli działanie przeciw włosom elektryzującym się. Zamień plastikową szczotkę na naturalną szczotkę z włosiem lub grzebień z drewna, ogranicz suszenie gorącym powietrzem, a zimą staraj się unikać czapek z syntetyków. Warto też chwycić za poszewkę z jedwabiu lub bawełny o gładkiej fakturze - mniej tarcia to mniej unoszących się pasm. Zmiana tych drobiazgów może sprawić, że twoje włosy nagle przestaną być "naładowanym balonikiem".
Warto sprawdzić: Olejek OnlyBio do włosów to złoto. Kosztuje 4 zł, a efekt lepszy jak u fryzjera