Ten krem to remedium na cienie i opuchliznę pod oczami. Jeden składnik działa cuda, a kosztuje grosze

Krem pod oczy Nacomi z olejem arganowym to kosmetyk, o którym często się mówi wśród osób dbających o delikatną skórę wokół oczu. Ten mały słoiczek o pojemności 15 ml potrafi dużo więcej, niż się wydaje, szczególnie jeśli zależy ci na nawilżeniu i ukojeniu tej wrażliwej strefy twarzy.
Sposób na cienie pod oczami
Fot. Freepik

Skóra wokół oczu jest najdelikatniejsza i często to właśnie tam pierwsze pojawiają się oznaki zmęczenia czy przesuszenia. Ten krem z naturalnymi składnikami, w tym olejem arganowym i masłem shea, ma zadanie dawać skórze to, czego potrzebuje – nawilżenia, delikatnej odżywienia i ukojenia po długim dniu.

Ten krem to moje odkrycie. Skóra wokół oczu w końcu jest nawilżona

Okolice oczu to u mnie zawsze najbardziej wymagające miejsce. Szybko widać tam zmęczenie, przesuszenie i brak komfortu. Szukałam czegoś lekkiego, bez zbędnych dodatków, co po prostu nawilży i ukoi skórę. Ten krem wygląda niepozornie, ale robi dokładnie to, czego oczekiwałam. Najbardziej podoba mi się to, że krem dobrze nawilża, ale nie zostawia tłustej warstwy. Skóra po nim jest miękka, gładka i przyjemna w dotyku.

Prosty skład, który daje komfort. Na skórze czuć wyraźną różnicę

W składzie jest olej arganowy, masło shea i witamina E. To czuć już po kilku użyciach, bo skóra wygląda spokojniej i nie ma uczucia ściągnięcia. Lubię kosmetyki bez intensywnego zapachu i tu to duży plus, bo krem jest bardzo łagodny i nie podrażnia. Krem sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem, także pod makijaż, bo szybko się wchłania i nie roluje.

Mały słoiczek, który wystarcza na długo. Cena naprawdę kusi

Opakowanie jest niewielkie, ale krem jest wydajny. Wystarczy naprawdę odrobina, żeby pokryć całą okolicę oczu. To jeden z tych kosmetyków, które dobrze mieć w codziennej pielęgnacji, gdy zależy ci na szybkim i skutecznym działaniu. Wydasz na niego niecałe 24 zł, a efekty będą nie do opisania. 

Więcej o: