Bielenda to polska marka z Krakowa, która od lat tworzy lubiane i popularne kosmetyki. Wiele z nas ceni ją nie tylko za przyjazne ceny, ale i szeroką gamę linii pielęgnacyjnych, dostosowanych do różnych potrzeb skóry. Wśród kosmetycznych perełek od Bielendy jest mgiełka do twarzy Glaze & Glow.
Czy mgiełki do twarzy to kosmetyk, w który warto inwestować? Nawet jeśli regularnie używamy sprawdzonego toniku, kremu i serum lub maseczek - mgiełka do twarzy to kosmetyk, który dobrze mieć pod ręką. Dobre mgiełki mają naprawdę szerokie zastosowanie:
Mgiełek do twarzy można używać w zależności od potrzeb - rano lub nawet kilka razy w ciągu dnia (bez obaw o to, że zepsują makijaż).
W wielu przypadkach to świetna alternatywa dla cięższych kosmetyków, pozwalająca odpocząć skórze od obciążających, zapychających formuł.
Mgiełka do twarzy Glaze & Glow od Bielendy to kosmetyk, który ma nie tylko odświeżać, ale również nawilżać i rozświetlać skórę. Dlatego może okazać się strzałem w dziesiątkę, jeśli zauważasz, że twoja cera wygląda na zmęczoną i pozbawioną blasku. Albo gdy skóra po prostu nie lubi ciężkich kremów lub oleistych formuł.
Pojemność 100 ml to w sam raz, by móc mieć ją zawsze przy sobie (np. gdy po pracy umówiłaś się na spotkanie, a twoja buzia straciła promienny wygląd).
W Rossmannie kupisz teraz Glaze & Glow w promocji, za 16 złotych. Regularna cena to ponad 27 złotych, więc to zdecydowanie świetna okazja, by wypróbować mgiełkę.
Zobacz także: Jak zadbać o skórę zimą? Nawadniający balsam z elektrolitami to podstawa