Manicure japoński to idealna opcja dla osób, które chcą dać paznokciom przerwę od stylizacji albo je po prostu wzmocnić. Nie ma tu lakierów ani sztucznych warstw, wszystko opiera się na naturalnych składnikach i delikatnym wcieraniu ich w płytkę paznokcia. Efekt? Paznokcie wyglądają na zadbane, nawet bez żadnego koloru.
Podczas manicure japońskiego w paznokcie wcierana jest specjalna pasta z witaminami, keratyną i minerałami, a potem puder, który zamyka składniki w płytce. Dzięki temu paznokcie stają się wyraźnie mocniejsze i mniej się rozdwajają. Już po jednym zabiegu widać różnicę, paznokcie są gładkie i błyszczące, jakby były delikatnie wypolerowane.
To świetny wybór, jeśli masz kruche, łamliwe albo zniszczone paznokcie po hybrydach. Manicure japoński polecany jest też osobom, które pracują rękami lub często myją dłonie, bo pomaga odbudować naturalną płytkę. Sprawdzi się również u kobiet 50+, bo daje bardzo elegancki, naturalny efekt bez przesady.
Efekt manicure japońskiego utrzymuje się zwykle od 2 do 3 tygodni, w zależności od tego, jak dbasz o dłonie. Paznokcie przez ten czas wyglądają zdrowo i nie potrzebują lakieru. Zabieg można powtarzać regularnie, ale najlepiej robić go co kilka tygodni, żeby nie przesadzić z polerowaniem.
Czytaj też: Manicure francuski najlepszym wyborem na wiosnę. Klasyka, która zawsze wygląda świeżo