Klej do makijażu NYX, czyli NYX The Face Glue, robi furorę w social mediach i coraz częściej pojawia się w kosmetyczkach kobiet, które stawiają na trwały makijaż na wesele. Ten produkt ma działać jak baza pod makijaż, która poprawia wygląd podkładu, wygładza cerę i sprawia, że make-up dłużej wygląda świeżo. Nic dziwnego, że beauty influencerki tak chętnie po niego sięgają - przy ważnych okazjach liczy się nie tylko efekt tuż po nałożeniu, ale też to, jak makijaż prezentuje się po kilku godzinach.
W świecie urody co chwilę pojawiają się nowe viralowe kosmetyki, ale nie każdy zostaje z nami na dłużej. NYX The Face Glue zwrócił uwagę dlatego, że odpowiada na bardzo konkretną potrzebę. Wiele kobiet chce, by podkład wyglądał idealnie, nie ważył się, nie ścierał i nie tracił świeżości już po kilku godzinach. Właśnie dlatego tak dużą popularność zyskały produkty typu grip, które mają „trzymać" makijaż i poprawiać jego trwałość. Ten kosmetyk od NYX jest określany jako klej do makijażu, ale w praktyce chodzi o nowoczesną bazę, która pomaga uzyskać bardziej gładkie, jednolite i dopracowane wykończenie. To szczególnie ważne wtedy, gdy makijaż ma dobrze wyglądać nie tylko na żywo, ale też na zdjęciach i filmach.
Największa siła tego kosmetyku tkwi w tym, że odpowiada na konkretną potrzebę: chcemy, żeby makijaż wyglądał lekko, ale trzymał się jak najdłużej. I właśnie dlatego „klej do makijażu" od NYX tak mocno wybił się w sieci. To produkt dla osób, które nie chcą co chwilę poprawiać strefy T, martwić się ścieraniem podkładu czy utratą świeżości cery po kilku godzinach. W recenzjach pojawiają się wprawdzie uwagi, że konsystencja może być dość płynna i warto uważać z ilością, ale jednocześnie wiele użytkowniczek chwali sam pomysł formuły typu grip oraz trwałość makijażu. Jeśli więc szukasz kosmetyku, który przed weselem, komunią albo inną większą uroczystością pomoże utrzymać podkład w nienagannym stanie, NYX The Face Glue zdecydowanie jest wart uwagi.
Jeśli nie NYX, to w drogeriach też nie brakuje innych dobrych baz pod makijaż. Warto zwrócić uwagę na L’Oréal Paris Prime Lab Pore Minimizer, która ma pomagać optycznie zmniejszyć widoczność porów i przedłużać trwałość makijażu nawet do 24 godzin. Fankom efektu gładkiej cery może spodobać się też Catrice The Perfector Poreless Blur, bo daje rezultat typu soft focus i ma w składzie niacynamid. Z kolei Eveline Wonder Match Serum-Baza to opcja dla osób, które lubią połączenie makijażu i pielęgnacji - formuła zawiera m.in. skwalan i peptydy. A jeśli zależy ci bardziej na świeżym, rozświetlonym wykończeniu, dobrym wyborem będzie Rimmel Multi-Tasker Better Than Filters 3w1, który działa jak baza, glow booster i rozświetlacz. To właśnie takie drogeryjne perełki sprawiają, że podkład wygląda lepiej, dłużej trzyma się na skórze i nie traci świeżości po kilku godzinach.