Zapomnijcie o krzykliwym neonie czy ciemnej butelkowej zieleni. Matcha Latte to odcień uspokajający, kremowy i niezwykle elegancki. Wyobraźcie sobie najlepszą japońską herbatę z dużą ilością spienionego mleka owsianego – to dokładnie ten ton! To pastelowa, lekko „przydymiona" zieleń, która balansuje między świeżością a luksusowym minimalizmem.
Ten kolor to prawdziwy game-changer z jednego prostego powodu: pasuje do każdego typu urody. Świetnie komponuje się zarówno z bladą, jak i lekko opaloną karnacją. Co więcej, Matcha Latte Nails wpisują się w trend Quiet Luxury – wyglądają drogo, szykownie, a przy tym nie narzucają się krzykliwością.
Mało kto o tym mówi, ale Matcha Latte to kolor, który fantastycznie odejmuje lat. W przeciwieństwie do bardzo ciemnych lakierów, które potrafią podkreślić żyłki czy przebarwienia na dłoniach, ta mleczna zieleń działa jak filtr wygładzający.
Dłonie w tym kolorze wyglądają na wypoczęte, a skóra nabiera blasku. Jeśli masz 50+ i szukasz odmiany od nudnych brązów, Matcha Latte będzie Twoim nowym ulubieńcem. To odcień świeżości, który sprawia, że cała stylizacja nabiera nowoczesnego sznytu.
Istnieje kilka sposobów, by podkręcić ten trend, by wyglądał jeszcze bardziej luksusowo:
Nie musisz iść do salonu, by mieć najmodniejszy manicure sezonu. W Rossmannie i Hebe marki takie jak Neonail, Semilac czy Eveline wypuściły już całe kolekcje inspirowane zieloną herbatą. Ceny zaczynają się już od 12,99 zł za klasyczne lakiery i około 29,99 zł za hybrydy.